Ahh ta mięta. Trudny odcień, wymagający odpowiedniej oprawy, ale mimo wszystko wygląda na to, że będzie hitem już kolejnego sezonu. Spodnie, które pokazuję Wam w dzisiejszym outficie kupiłam 2 lata temu, ale przez cały ten czas nie mogłam się do nich przekonać. Uwielbiam kolor miętowy, ale bardziej w dodatkach, typu biżuteria, czy jakiś akcent na butach, ale najbardziej na paznokciach. Byłam skłonna wystawić je na allegro i teraz cieszę się, że nie zostały kupione :D Mimo, że mój zestaw nie zrobi żadnej rewolucji, ponieważ do mięty dobrałam tylko czarny kolor, to i tak wystarczyło, żebym polubiła te spodnie. Mam nadzieję, że pokażę się w nich jeszcze w innym zestawieniu :)
Kurtka - TOPUBRANIA || Spodnie - INTERNACIONALE || Bluzka - VERO MODA || Buty - NEW LOOK
Wklejam również parę zdjęć Mateusza, które robiliśmy tego samego wieczoru nad Maltą. Fajnie jest posiedzieć w tak ładnym miejscu, wieczorem, na mostku przy takiej osobie. Oby więcej takich dni.<3










































+kopia+.jpg)




